Uniwersjada: Ogromna szansa by zrealizować marzenia
Dodano: 14.08.2017, 19:00
Reprezentacja Polski pod wodzą Teodora Mollova od 21 sierpnia br. weźmie udział w 29. Letniej Uniwersjadzie w Tajpej (Chiny). Grupowymi rywali będą Czeszki, Amerykanki oraz Ugandyjki. "Jak mamy spaść, to z najlepszego konia, a nie z osła" - mówi główny szkoleniowiec pochodzący z Bułgarii.
Do Uniwersjady kadrowiczki przygotowywały się od 31 sierpnia br. w Centralnym Ośrodku Sportu OPO w Cetniewie. Z 15 obecnych tam zawodniczek sztab szkoleniowy wybrał „12”, która poleciała na spotkania kontrolne do Riihimäki (Finlandia). Z wąskiego grona obecnego w Cetniewie odpadły Wiktoria Zapart (problemy zdrowotne), Katarzyna Jaworska oraz Magdalena Pisera. - Głównym naszym celem w te wakacje było przygotowanie się do Uniwersjady. Jak się okazało w między czasie - mamy możliwość przeprowadzenia zgrupowania, które łączy przygotowanie się do tej imprezy i okres przygotowawczy Reprezentacji Polski – mówi Mollov.
Niestety braków jest więcej i są to zawodniczki, które miały stanowić o sile zespołu podczas Uniwersjady. - Z „18” które sprawdzaliśmy, myślałem, że mamy pewne 9 zawodniczek, które stanowić będą człon tej drużyny. Jest jednak inaczej. Zabraknie Dominiki Owczarzak, Angeliki Stankiewicz, Julii Adamowicz, Dominiki Miłoszewskiej, Joanna Grymek, Aleksandra Makurat i Zuzanna Puc. Trzy ostatnie mają obowiązki na uniwersytetach w USA. To dla mnie były podstawowe koszykarki – mówi dalej główny szkoleniowiec.
Pierwsze spotkanie z Finlandią, rozegrane zostało tak jak powinno i ani przez chwilę wynik nie był zagrożony (po I kwarcie 17:3). Jednak nie tyle o wynik chodzi, co o grę. W niej również można było doszukać się pozytywów, które zostały zbudowane przez te parę dni w Cetniewie. Drugie spotkanie było dużo bardziej zacięte, w zespole Finlandii w przeciwieństwie do pierwszego spotkania na parkiecie pojawiły się podstawowe koszykarki, które walczyć będą o awans do EuroBasketu 2019.
%20(Large).jpg)
Wynik był sprawą otwartą do 35 minuty, po której to znakomicie grająca Reprezentacja Polski nie pozostawiła złudzeń kto wygra. Dobrą lekcją było także odrobienie straty w końcowych minutach a nie bezradne rozkładanie rąk. - Drugie spotkanie, to przede wszystkim bardzo dużo nauki jakiej weszło w głowy dziewczyn. Nie można po łatwym i wspaniałym pierwszym meczu, chodzić z głową do góry i uważać, iż przeciwnik sam się położy na łopatki. Byliśmy ostrzegani, iż jest możliwe, że pojawi się inny skład i tak też się stało. Nowe koszykarki to 3 zawodniczki z głównej Reprezentacji i widać było, ze kierownictwo bardzo poważnie potraktowało to drugie spotkanie. W pierwszych 20 minutach byli bardzo zmobilizowani, co było widać podczas każdej akcji, która zwiększała ich prowadzenie. Jestem bardzo zadowolony, lecz nie z tego, że wygraliśmy tylko, iż udało się odrobić taką stratę mądrze jak i z głową – dodaje.
Ręce same składały się do braw, gdy widać było w całym zespole wolę walki i przede wszystkim chęci do gry. - Do tego też służą takie spotkania i tutaj bardzo dobrze było to widać. Dziewczyny zmieniły stosunek, uwierzyły bardziej w siebie i nie będę ukrywać, iż bardzo dobrze wykonały polecenia taktyczne. Był charakter, była wola walki, ostatnie 2 minuty gry szczególnie. Bardzo istotne było także to, iż znaleźliśmy „8”, która ma wygrać mecz.
W obu spotkaniach bardzo dobrze zagrała Amalia Rembiszewska, która była prawdziwą liderką zespołu (łącznie 28 punktów). - Pobyt w Reprezentacji bardzo dobrze służy Amalii Rembiszewskiej. Ona zawsze po miesiącu pracy z Nami się odnajduje i dochodzi do dobrej formy. Niestety w klubie to wszystko traci i jest takie „perpetuum mobile”. I tutaj należy powiedzieć, że nie jest to sytuacja tylko z Nią. Jest to „pięta achillesowa” koszykówki żeńskiej w Polsce – kontynuuje.
Jednak by nie było zbyt „kolorowo”, wszystko studzi główny szkoleniowiec, który widzi poważny problem. - W tym wszystkim jednak jest coś złego, jeśli nie miałbym 70-lat to bym się załamał. Jest to sytuacja kadrowa. Pytanie numer jeden? Dlaczego Finlandia może sprowadzić 8 zawodniczek z NCAA, a my nie możemy trzech. Kolejne pytanie, to do kiedy my będziemy kompletowali najmocniejszy skład jaki możemy kompletować. Tu nie brakuje zawodniczek, lecz brakuje „co innego” i musimy nad tym się poważnie zastanowić. Problemy zdrowotne także dalej nam towarzyszą.
 (Large).jpg)
 (Large).jpg)
 (Large).jpg)
Od lewej: Magdalena Pisera, Sylwia Bujniak oraz Zuzanna Sklepowicz
Już na zgrupowaniu odpadła Zapart, kontuzji w pierwszym spotkaniu nabawiła się Weronika Telenga. Zamiast niej do Tajpej poleci Magdalena Pisera. - Nie było Zapart i nie będziemy mogli z Niej korzystać, nie będzie także Telengi z powodu kontuzji odniesionej w pierwszym spotkaniu. W tym momencie kiedy mamy ubytki wysokich, dwie bardzo dobre zawodniczki albo są na wakacjach albo w Stanach Zjednoczonych – chodzi mi o Joannę Grymek i Zuzannę Puc. Musimy całkowicie zmienić koncepcję gry, nad którą pracowaliśmy od 31 sierpnia.
Jak wypadnie Reprezentacja Polski podczas Letniej Uniwersjady? Wydaje się, że tylko Stany Zjednoczone są poza zasięgiem. Nie można jednak lekceważyć Czeszek, które w każdej kat. wiekowej robią z roku na rok coraz większe postępy jak i koszykarek z Ugandy. - Gdy polecimy do Tajwanu będziemy mieć 5 dni na aklimatyzację i odnalezienie właściwej formy. Nasza grupa jest zarówno bardzo słaba, jak i bardzo mocna. Mamy faworyta całej Uniwersjady - drużynę USA i uważam, że jak mamy spaść, to z najlepszego konia, a nie z osła. Z drugiej strony Czeszki nigdy nie były słabym zespołem. To jest elita. Ponadto mamy Ugandę i tu nie wiemy czego się spodziewać, bo może się okazać, że będą to same mieszkanki Ugandy, ale równie dobrze w ich składzie może być 6-7 naturalizowanych Amerykanek. Moim celem jest osiągnięcie lepszego wyniku niż na 3 ostatnich Uniwersjadach, czyli wyjść z grupy. Jeżeli nam to się uda, to wrócimy z dobrym samopoczuciem. Pozwoli nam to też na otrzymanie zaproszenia na następną Uniwersjadę, która odbędzie się w 2019 roku w Neapolu.
- Od Nas wszystkich zależy jaki będzie poziom Reprezentacji jak i żeńskiej koszykówki, nad tym musimy się zastanowić czy tego chcemy. Dla mnie po Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata to trzeci największy festiwal koszykówki na świecie. Nawet Amerykanie szanują Uniwersjadę. Ale u nas jest inaczej – kończy Teodor Mollov.
Dla każdej z wybranej „12” koszykarek wyjazd na Uniwersjadę jest dużym przeżyciem i to nie tylko sportowym. Z całą pewnością możemy być pewni, iż każda z nich da z siebie 100% podczas każdego spotkania. - Dla mnie wyjazd na Uniwersjadę jest to możliwość sprawdzenia siebie, swoich umiejętności na arenie międzynarodowej. Jest to ogromne wyróżnienie dla mnie, że będę miała możliwość reprezentowania kraju, ale też duża odpowiedzialność. Z całą pewnością jest to też przygoda, gdyż jest to ogromna impreza, czegoś takiego nie miałam okazji jeszcze nigdy przeżyć. Również możliwość zawarcia nowych znajomości nie tylko w środowisku koszykarskim, ale spośród różnych dyscyplin sportowych – mówi krótko Magdalena Pisera.
 (Large).jpg)
Od lewej: Agata Stępień, Magdalena Szajtauer oraz Kamila Podgórna
Skład na Letnią Uniwersjadę w Tajpej:
- Sylwia Bujniak (1996) 174cm, WSEwS Warszawa/Widzew Łódź
- Beata Jaworska (1994) 188cm, AJP Gorzów Wlkp./InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.
- Daria Marciniak (1994) 183cm, WSPiA Poznań/AZS ENEA Poznań
- Monika Naczk (1995) 170cm, AWF Biała Podlaska/PGE MKK Siedlce
- Jowita Ossowska (1996) 185cm, Uniwersytet Warszawski/Basket 90 Gdynia
- Magdalena Pisera (1995) 178cm, UM Łódź/Widzew Łódź
- Karolina Poboży (1996) 188cm, (UAM Poznań/Artego Bdygoszcz
- Kamila Podgórna (1996) 175cm, AWFiS Gdańsk/Basket 90 Gdynia
- Amalia Rembiszewska (1996) 193cm, AWFiS Gdańsk/Basket 90 Gdynia
- Zuzanna Sklepowicz (1996) 173cm, WSZiC Wrocław/Ślęza Wrocław
- Agata Stępień (1995) 174cm, PWSZ Kalisz/PGE MKK Siedlce
- Magdalena Szajtauer (1995) 190cm, AWF Gorzów Wlkp./InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.
- Teodor Mollov (trener)
- Edyta Koryzna (asystent trenera)
- Konrad Budka (asystent trenera)
- Sylwia Bujniak (1996) 174cm, WSEwS Warszawa/Widzew Łódź
- Beata Jaworska (1994) 188cm, AJP Gorzów Wlkp./InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.
- Daria Marciniak (1994) 183cm, WSPiA Poznań/AZS ENEA Poznań
- Monika Naczk (1995) 170cm, AWF Biała Podlaska/PGE MKK Siedlce
- Jowita Ossowska (1996) 185cm, Uniwersytet Warszawski/Basket 90 Gdynia
- Magdalena Pisera (1995) 178cm, UM Łódź/Widzew Łódź
- Karolina Poboży (1996) 188cm, (UAM Poznań/Artego Bdygoszcz
- Kamila Podgórna (1996) 175cm, AWFiS Gdańsk/Basket 90 Gdynia
- Amalia Rembiszewska (1996) 193cm, AWFiS Gdańsk/Basket 90 Gdynia
- Zuzanna Sklepowicz (1996) 173cm, WSZiC Wrocław/Ślęza Wrocław
- Agata Stępień (1995) 174cm, PWSZ Kalisz/PGE MKK Siedlce
- Magdalena Szajtauer (1995) 190cm, AWF Gorzów Wlkp./InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.
- Teodor Mollov (trener)
- Edyta Koryzna (asystent trenera)
- Konrad Budka (asystent trenera)
Terminarz fazy grupowej (z grupy wychodzą 2 najlepsze zespoły):
21.08 (poniedziałek) 9:00 Czechy - Polska
22.08 (wtorek) 6:30 Polska - USA
23.08 (środa) 11:30 Polska - Uganda
siem
<< Wracaj




